31.03.2020 , 19:12

Triada zdrowia w ujęciu kinezjologii stosowanej

Dziś chciałbym kontynuować rozważania w klimacie ostatniego artykułu związanego z żywą anatomią. Myślę, że im więcej stymulacji w kierunku kompleksowego spojrzenia na problemy zdrowotne naszej społeczności tym większa świadomość z nimi związana. Zarówno wśród terapeutów jak i samych pacjentów.

Lubimy liczyć do 3

Triada jest elementem, który nieustannie pojawia się w naszym życiu. W odniesieniu do różnych jego obszarów możemy odnaleźć sporo analogii związanych z zastosowaniem połączenia 3 elementów w tzw. triadę. Przykładem, który nasuwa się w pierwszej kolejności jest religia, w której wiele wyznań opiera swoje wierzenia na triadzie bóstw.

W chemii triadą nazwiemy grupę 3 pierwiastków wykazujących podobieństwa względem właściwości chemicznych i fizycznych. Z kolei w muzyce za triadę uznajemy 3 główne akordy w każdej tonacji, które stanowią szkielet utworu. Przykładów można by mnożyć bez końca, ale czym jest triada zdrowia i dokąd prowadzi nas interpretacja tego modelu?

Lubimy liczyć do 3

Triada jest elementem, który nieustannie pojawia się w naszym życiu. W odniesieniu do różnych jego obszarów możemy odnaleźć sporo analogii związanych z zastosowaniem połączenia 3 elementów w tzw. triadę. Przykładem, który nasuwa się w pierwszej kolejności jest religia, w której wiele wyznań opiera swoje wierzenia na triadzie bóstw.

W chemii triadą nazwiemy grupę 3 pierwiastków wykazujących podobieństwa względem właściwości chemicznych i fizycznych. Z kolei w muzyce za triadę uznajemy 3 główne akordy w każdej tonacji, które stanowią szkielet utworu. Przykładów można by mnożyć bez końca, ale czym jest triada zdrowia i dokąd prowadzi nas interpretacja tego modelu?

Cennik

PIERWSZA Wizyta (60 min) – 160 lub 180 zł (zależnie od lokalizacji)

Wizyta STANDARD (60 min) – 140 – 150 zł (zależnie od lokalizacji)

Zajęcia KOREKCYJNE 1 os (60 min) – 140 zł

Zajęcia KOREKCYJNE 2 os (60 min) – 90 zł/os

TRWA MODERACJA…⚠️

O autorze

Anna Bała

To pytanie do dietetyków. Pytanie, czy trzeba zastępować coś co komuś szkodzi...?

O objawach po słoneczniku akurat słyszałem od mojego pacjenta, więc tak, też.

Słonecznik też wchodzi w grę ?

To nie jest absolutnie sztywna zasada dla wszystkich. Mówimy o osobach, które mają już pewne objawy. Teks mówi o tym, że nie każdemu będą szkodziły orzechy. Może to być również tylko jeden lub dwa produkty dla danej osoby. Warto zastanowić się, czy ktoś je dany składnik notorycznie i sprawdzić jego eliminację. U niektórych osób, kilka dni eliminacji da wyraźnie odczuwalne skutki (poprawa samopoczucia, mniejszy ból, mniejszy dyskomfort itp.), u innych natomiast poprawa będzie wymagała kilku miesięcy. Zależeć to będzie od stanu wyjściowego, w którym zaczynamy "leczenie". Ilości bezpieczne, o które pytasz, są totalnie indywidualne i każdy powinien je wyczuć sam. Jeśli zjesz co jakiś czar więcej ziaren, ale twój układ pokarmowy nie ma problemów z odpowiednim trawieniem, to nie będziesz widział żadnych negatywnych konsekwencji.

Niestety to już pytanie do dietetyka. W niektórych przypadkach ważniejsze moim zdaniem będzie ograniczenie pewnych produktów lub ich eliminacja. Po normalizacji problemu prawdopodobnie będzie można wrócić do pewnych produktów, ale w odpowiedniej ilości i w konkretnych odstępach czasowych, aby flora bakteryjna nadążała się regenerować.

W takim razie jak nie mozna jesc ziaren, straczków, orzwchow to co można jeść? W jakich ilosciach mozna jeść te szkodliwe? Bo napewno sa jakies ilosci bezpieczne.

Zacny materiał, pytanie czym zastąpić w.w produkty ?

Dziękuję bardzo Panie Doktorze. To bardzo cenna opinia dla mnie :D Zachęcam do przeczytania wcześniejszych wpisów.

Gratuluje bardzo ładnego przewodnika dla pacjentow po uszkodzonym ACL.